|
Wpisał: Administrator
|
|
29.12.2007. |
Gimnazjalistki coraz częściej chorują na anoreksję Coraz więcej nastolatek chorych na anoreksję trafia do szpitala psychiatrycznego w Olsztynie - alarmuje "Gazeta Olsztyńska". "Coraz częściej trafiają do nas dziewczyny z problemami nadwagi lub niedowagi, czyli początkami anoreksji. Nie jestem w stanie ocenić skali tego zjawiska, ale na pewno można mówić o znacznym wzroście liczby takich pacjentek" - mówi dyrektor Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Krystyna Piskorz-Ogórek. O rosnącej liczbie chorych na anoreksję pacjentek mówi też dyrektor Szpitala Psychiatrycznego w Olsztynie Sławomir Ogórek. "Trafiają do nas w różnym wieku i w różnym stanie. Liczby jeszcze nie są alarmujące, bo to około dziesięciu osób w ciągu roku, ale widać, że problem narasta" - wyjaśnia. Lekarze podkreślają, że anoreksja jest chorobą wymagającą leczenia psychiatrycznego. Z anoreksją przez sześć lat zmagała się Magdalena. "Chciałam podobać się koledze z liceum i zaczęłam się odchudzać. Najpierw odstawiłam słodycze, potem ziemniaki i mięso" - opowiada. "Zaczęłam liczyć kalorie we wszystkim, co jadłam. Rezygnowałam z jedzenia kolejnych rzeczy. Widać było mi wszystkie kości, waga pokazywała 40 kg, ale cały czas wydawało mi się, że ważę za dużo" - mówi gazecie Magda. Problem anoreksji dostrzeżono również w szkołach. Pedagodzy szkolni robią, co mogą, by mu zapobiegać. Dlatego m.in. gimnazjaliści uczą się o anoreksji na lekcjach przysposobienia do życia. "W szkole mieliśmy jeden przypadek anoreksji. Dziewczyna skończyła w szpitalu. Wszystko przez to, że chłopcy dokuczali jej, że jest za gruba" - opowiada pedagog szkolny w Gimnazjum nr 12 w Olsztynie Izabela Dąbkowska. "Zdarzają się też telefony od rodziców, którzy dopytują się, czy dziewczyny, które mają wykupione obiady na pewno je jedzą" - dodaje rozmówczyni "Gazety Olsztyńskiej". MOW PAP - Nauka w Polsce |
|
|
«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 5 - 5 z 5 |