Pomogła: 4 razy Wiek: 19 Dołączyła: 18 Cze 2008 Posty: 135 Skąd: Gdańsk Nr Użytkownika: 482
Wysłany: 2008-08-04, 08:47
Trudno wytłumaczyć innym jeszcze zdrowym osobom problemu związanego
z zaburzeniami odżywiania.
Nie świadomi są zagrożenia...
Nie należy jednak milczeć.
Warto uchronić choć jedną osobę przed tym co nas spotkało,wyciągnąć do niej pomocną
dłoń,której my w porę nie otrzymałyśmy.
Ukazać prawdę,przegonić złudzenia...
Dołączyła: 20 Lip 2010 Posty: 4 Skąd: Warszawa Nr Użytkownika: 714
Wysłany: 2010-07-20, 22:59
Zdiagnozowano u mnie zachowania bulimiczne po jakimś czasie od zaczęcia się owych zachowań. Mija 4 lata... mój żołądek zaczyna się buntować. Może nie nadużywam już środków przeczyszczających ale żeby mieć spokojne sumienie ciągle biorę coś na odchudzanie, wydając mnóstwo kasy na te specyfiki. Zachowania bulimiczne to nie nadmierne ćwiczenia, to nie obżeranie się bez opamiętania, choć obżeranie jako takie się zdarza dość rzadko, ale jednak. Ciągła walka z głodem i swoim ciałem. Usiłujesz nie jeść i trwa to np kilka dni, później coś zjesz nawet bardzo mało kalorycznego i cholerne wyrzuty sumienia, leki przeczyszczające, herbatki, odchudzające. Pęd w ślepą uliczkę, zdaję sobie z tego sprawę a nie umiem tego powstrzymać, te wyrzuty sumienia z powodu kromki chleba z masłem i pomidorem są większe niż strach o zdrowie. Do tego , często tez nadmierne picie. Unikanie kontaktów damsko - męskich żeby tylko nikt mnie nie dotykał i mojego tłustego ciała. Koszmar z dorosłego życia...
_________________ Wszystko jest żartem przemija i gaśnie...
Dołączyła: 21 Kwi 2010 Posty: 148 Skąd: z inąd Nr Użytkownika: 690
Wysłany: 2010-07-21, 07:19
Regina, a podejmowałaś próby jakiegoś leczenia w związku z tą całą sytuacją? Czy zostawiasz to tak jak jest?
_________________ „Jakże łatwo odtrącić od siebie i odepchnąć
wszelkie wyobrażenie niepokojące i obce
i natychmiast odzyskać pogodę ducha”
"Moją najulubieńszą złośliwością i sztuczką jest
to, że moje milczenie umie się nie zdradzać
milczeniem."
"Jest w Tobie coś wielkiego i wyjątkowego.
Studiuję siebie od czterdziestu pięciu lat.
Czasem mam ochotę siebie pocałować!
I Ty też musisz pokochać siebie.
Nie mam tu na myśli jakiejś metafory.
Mówię o zdrowym szacunku do siebie.
A gdy pokochasz siebie,
będziesz automatycznie kochał innych."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum