Czat  FAQ  Szukaj  Mapa  Linki  Rangi  Użytkownicy  Grupy   Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat «» Następny temat
Co jem?
Autor Wiadomość
delikatna 


Wiek: 20
Dołączyła: 27 Lip 2010
Posty: 23
Skąd: zpołudnia
Nr Użytkownika: 718
Wysłany: 2010-07-29, 19:04   

Dziękuje wam bardzo. Nie wiem co bd z tym leczeniem i ze mną ech... boje się
dzisiaj mam wrażenie ze jem cały czas rano trochę płatek z mlekiem u babci musiałam tez coś zjeść i znowu to samo głos był silniejszy "po co ty to jesz", "bd miała gruby brzuch", "zawodzisz siebie jesteś słaba" i zawodzisz," i co z modelingiem" i tak w kółko, twoja mama ma racje jesteś nikim, miałaś nie jeść a jesz i jeszcze teraz powinnam być na imieninach u przyjaciółki ale na chwile wyszłam bo muszę pilnować młodszego brata i to smutne ale boje się tam wracać... nie chce tych ludzi, śmiechu, alkoholu i tego pieprzonego glosy . na imprezie zjadłam trochę salaty i arbuza i to dla mnie za dużo znowu chce to wyrzucić , talk jak u babci ale wtedy zrobiłam sobie godziny spacer do domu, poczułam ze spaliłam a teraz czuje się gruba boli mnie brzuch ale chciałam zrobić przyjaciółce przyjemność, wiem ze bardzo się o mnie martwi:( nie wiem czasem myślę ze moje życie nie ma sensu tyle rzeczy mi się nie udało w nim, spieprzyłam sama bo byłam właśnie słaba "za delikatna żeby żyć" według mojej mamy, jestem taka stara a stoję w miejscu.... to wszystko mnie przeraza. ale dziękuje ze mogę się tu wywnetrznic . dziękuje ze dajecie mi wsparcie i, choć was nie znam. chialabym bardziej o sobie opowiedzieć i was poznać ale jeszcze nie umiem tak dobrze posługiwać się tym forum. czasem czuje sie bardzo samotna, a w domu nie pomagają mi wręcz przeciwnie.
 
     
fleur 



Pomogła: 4 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 04 Cze 2008
Posty: 512
Skąd: ...
Nr Użytkownika: 473
Wysłany: 2010-07-29, 23:07   

delikatna, nie masz za co dziękować. Na tym właśnie polega to forum. Staramy się nieść pomoc bez względu na to czy się znamy czy nie. :)
Wiem, że te głosy nie dają Ci żyć i że np słowa Twojej mamy jeszcze bardziej je w Tobie ugruntowują, ale postaraj się nie dac się im. Jesteś silną osobą, której z pewnością uda się to wszystko przezwyciężyć.

Może porozmawiaj z tą przyjaciółką i opowiedz jej co się dzieje? warto mieć kogoś z kim można o tym porozmawiać obok siebie :)
_________________
She won't make a sound.
alone in this fight with herself and fears..
 
     
delikatna 


Wiek: 20
Dołączyła: 27 Lip 2010
Posty: 23
Skąd: zpołudnia
Nr Użytkownika: 718
Wysłany: 2010-07-30, 21:38   

Dziękuje bardzo za te miłe słowa i wsparcie. Czasem udaje mi się porozmawiać z moja przyjaciółką ale czasem boje się ze ona mnie nie zrozumie , bardzo boje się odrzucenia. Byłam dzisiaj u pani psycholog i mam pewne przemyślenia.może napisze jutro bo dzisiaj źle się czuje fizycznie, jakoś słabo(ale trochę zjadłam w dzień).źle mi i chyba pójdę wcześniej spać. dziękuje jeszcze raz:)-to dla was ostatkami sił,choć nie jest mi dzisiaj do śmiechu wcale :*
 
     
fleur 



Pomogła: 4 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 04 Cze 2008
Posty: 512
Skąd: ...
Nr Użytkownika: 473
Wysłany: 2010-07-30, 22:45   

delikatna, dobrze, że choć czasem udaje Ci się z nią porozmawiać :)
delikatna napisał/a:
Byłam dzisiaj u pani psycholog i mam pewne przemyślenia.może napisze jutro bo dzisiaj źle się czuje fizycznie, jakoś słabo(ale trochę zjadłam w dzień).

no to czekam na relacje, jestem Ciekawa co wynikneło z Waszej rozmowy :)
odpoczywaj /?01/?239
_________________
She won't make a sound.
alone in this fight with herself and fears..
 
     
delikatna 


Wiek: 20
Dołączyła: 27 Lip 2010
Posty: 23
Skąd: zpołudnia
Nr Użytkownika: 718
Wysłany: 2010-07-31, 13:46   

Z naszej rozmowy wynikneło ze: choruje bo tylko wtedy kiedy nie jem albo chodzi o moja przyszłość (studia itd) to tylko wtedy mam zainteresowanie i wsparcie mojej mamy( tak stwierdził psycholog), ale najbardziej to chodzi o to ze jak nie jem to uświadamiam sobie ze mam silna wole i wreszcie mi się coś udaje(i wogole lepiej się czuje psychicznie, mam dziwne wrażenie ze z pustym brzuchem lepiej poradzę sobie w życiu (ze bd odważniejsza,silniejsza psych i znieczulona na słowa bliskich które czasem tak bardzo ranią i na powolne ale ciężkie w widoku odchodzenie umieranie mojego dziadziusia, który bardzo zawsze we mnie wierzył,a teraz praktycznie nie ma z nim kontaktu, czasem choć to przykre i nie jestem już dzieckiem bo mam już te swoje 20 lat(które mnie przerażają), chialabym się tak bardzo znieczulic jak on jest teraz i może właśnie to tez przez niejedzenie udaje mi się w jakimś stopniu osiągnąć, to chyba na razie tyle ... trochę się przestraszyłam tym moim złym samopoczuciem wczorajszym (myślałam to dziwne ale ze przestaje istnieć,nie wiem może to efekt uboczny citronilu) :-/ i dzisiaj udało mi się zjeść rano jedna kanapkę z serkiem i herbatę (jestem trochę z tego dumna i zaniosłam papiery na studia pedagogiczne,płatne ale może takie dzienne mi pomogą troszkę mniej kontrolować jedzenie. życie studenckie,może uda mi się poznanc nowych ludzi... chciałabym troszkę wierzyć więcej ze dam sobie rade i ze zasługuje na szczęście.Ale przeczytałam ze nie można jeść przed telewizorem i także po oglądaniu czegoś bo to podobno wzmaga apetyt. wiec tak już nie bd robić. psycholog stwierdziła ze to moje zaburzenie jeszcze są nie do końca do zdefiniowania, miałam dwa lata temu coś takiego jak bulimie.(wiec muszę uważać).Teraz czeka mnie obiad ,,, -zobaczymy. dziękuje ze jesteście :)
 
     
Innocente 



Dołączyła: 21 Kwi 2010
Posty: 220
Skąd: z inąd
Nr Użytkownika: 690
Wysłany: 2010-08-01, 22:25   

delikatna, zawsze coś ma swoją przyczynę, dobrze że do tego dochodzisz i przede wszystkim ważne jest szukanie dla Ciebie rozwiązań, nie chcesz w tym pozostać, główkujesz, jest Ci z tym źle, to oznaka że walczysz z takim myśleniem jakie zostało zakorzenione w Twojej głowie. Prawda jest taka, że rozwiązania względem jedzenia mają być dla Ciebie przede wszystkim przyjemne, musisz je odkryć :)

Będzie dobrze, wiele w Tobie siły :* /?01/?239 /?01/?239
_________________
„Jakże łatwo odtrącić od siebie i odepchnąć
wszelkie wyobrażenie niepokojące i obce
i natychmiast odzyskać pogodę ducha”

"Moją najulubieńszą złośliwością i sztuczką jest
to, że moje milczenie umie się nie zdradzać
milczeniem."

"Jest w Tobie coś wielkiego i wyjątkowego.
Studiuję siebie od czterdziestu pięciu lat.
Czasem mam ochotę siebie pocałować!
I Ty też musisz pokochać siebie.
Nie mam tu na myśli jakiejś metafory.
Mówię o zdrowym szacunku do siebie.
A gdy pokochasz siebie,
będziesz automatycznie kochał innych."

http://creamnight.eblog.pl/
 
     
delikatna 


Wiek: 20
Dołączyła: 27 Lip 2010
Posty: 23
Skąd: zpołudnia
Nr Użytkownika: 718
Wysłany: 2010-08-02, 17:50   

źle. zjadłam dzisiaj tyle... ze myślę ze spuchnę.ale nie jadłam tego bo chialam jadłam bo musiałam zajechać pustkę i byłam strasznie rozczarowana pewnymi sprawami i ludźmi. i wmuszałam siebie nie po to żeby zjeść coś więcej tylko po to żeby później wziasc coś na przeczyszczenie i znowu mieć pusty brzuch... jestem taka słaba ze pozwoliłam sobie jeść... po prostu jestem beznadziejna i czuje się fatalnie psychicznie:( zdradziłam siebie, znów zaczęłam jeść....

edit
nie mam już kontroli.... jestem słaba :-(
Ostatnio zmieniony przez Innocente 2010-08-02, 18:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Innocente 



Dołączyła: 21 Kwi 2010
Posty: 220
Skąd: z inąd
Nr Użytkownika: 690
Wysłany: 2010-08-02, 19:02   

delikatna, dobrze powiedziałaś, jadłaś by zabić pustkę. Masz świadomość tego co się z Tobą dzieje, wiesz jak reagujesz. Przede wszystkim dobrze, że jesteś pod opieką psychologa, że możesz o tym z nim porozmawiać.

Trzeba nam znajdować wiele siły do walki ...
_________________
„Jakże łatwo odtrącić od siebie i odepchnąć
wszelkie wyobrażenie niepokojące i obce
i natychmiast odzyskać pogodę ducha”

"Moją najulubieńszą złośliwością i sztuczką jest
to, że moje milczenie umie się nie zdradzać
milczeniem."

"Jest w Tobie coś wielkiego i wyjątkowego.
Studiuję siebie od czterdziestu pięciu lat.
Czasem mam ochotę siebie pocałować!
I Ty też musisz pokochać siebie.
Nie mam tu na myśli jakiejś metafory.
Mówię o zdrowym szacunku do siebie.
A gdy pokochasz siebie,
będziesz automatycznie kochał innych."

http://creamnight.eblog.pl/
 
     
delikatna 


Wiek: 20
Dołączyła: 27 Lip 2010
Posty: 23
Skąd: zpołudnia
Nr Użytkownika: 718
Wysłany: 2010-08-02, 20:09   

ja czsem nie mam sily..... :cry:
 
     
Innocente 



Dołączyła: 21 Kwi 2010
Posty: 220
Skąd: z inąd
Nr Użytkownika: 690
Wysłany: 2010-08-02, 20:15   

delikatna, jak każda z nas, ale warto wstawać po upadku, warto wierzyć, że nadejdą pogodne, dobre dni. :*
_________________
„Jakże łatwo odtrącić od siebie i odepchnąć
wszelkie wyobrażenie niepokojące i obce
i natychmiast odzyskać pogodę ducha”

"Moją najulubieńszą złośliwością i sztuczką jest
to, że moje milczenie umie się nie zdradzać
milczeniem."

"Jest w Tobie coś wielkiego i wyjątkowego.
Studiuję siebie od czterdziestu pięciu lat.
Czasem mam ochotę siebie pocałować!
I Ty też musisz pokochać siebie.
Nie mam tu na myśli jakiejś metafory.
Mówię o zdrowym szacunku do siebie.
A gdy pokochasz siebie,
będziesz automatycznie kochał innych."

http://creamnight.eblog.pl/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

dzieckołukat


Strona wygenerowana w 0,98 sekundy. Zapytań do SQL: 11