Czat  FAQ  Szukaj  Mapa  Linki  Rangi  Użytkownicy  Grupy   Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat «» Następny temat
Marzenia
Autor Wiadomość
Klio 


Wiek: 26
Dołączyła: 25 Wrz 2007
Posty: 5
Skąd: Otchłań rozpaczy
Nr Użytkownika: 272
Wysłany: 2007-09-26, 22:14   Marzenia

Tak sobie myślę...czy często marzycie?

Wyobrażacie sobie co by to było gdyby...?

Ja tak mam coraz częściej....Kiedy nie mogę zasnąć myślę sobie, jakby to było, gdybym chociaż przez jeden dzień była normalna, tzn. gdybym nie miała "tego" w głowie :crazy: .....
Wtedy rano nie myślałabym zaraz po przebudzeniu ile dzisiaj ważę, jak wyglądam... a nowy dzień nie byłby kolejnym dniem walki, ale kolejnym pięknym dniem, wartym, aby go przeżyć.....i nie uciekałabym tego dnia od ludzi, nie izolowałabym się od świata, byłabym osobą pewną siebie.......taką, która siebie akceptuje....i powiedziałabym sobie: lubię siebie, taką jaka jestem............................................................... :-(
.......................................................i byłabym szczęśliwa................... choć raz.................

Czy to źle, że tak mam? że wyobrażam sobie siebie bez "tego"? :oops:

(Nie wiem czy to dobre miejsce na ten temat, jeśli nie to przepraszam.......ale mi większość mojego codziennego życia zajmują właśnie marzenia....)
_________________
Wszystkie smutki moje wyniosę za drzwi...wrócę ze słońcem...
 
     
kya 


Wiek: 28
Dołączyła: 10 Wrz 2007
Posty: 13
Skąd: z domu
Nr Użytkownika: 251
Wysłany: 2007-09-26, 23:36   

"Ktoś kto nie ma marzeń nie żyje" - chyba nie całkiem dosłownie przytoczone słowa Ryśka Riedla z filmu "Skazany na bluesa". Zgadzam się z tym.
Cudownie, że marzysz, marzenia są piękne, a ponadto wywołują chęć działania. Część marzeń można zrealizować i należy do tego dążyć. Na szczęście nie wszystkie i nie od razu, bo inaczej życie straciłoby sens.
 
     
andrzej 



Zaproszone osoby: 6
Prywatna galeria: 2: wejdz
Pomógł: 4 razy
Wiek: 41
Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 641
Skąd: z nieba
Nr Użytkownika: 2
Wysłany: 2007-09-26, 23:54   

Marzenia są dobre i potrzebne każdemu. Ja tylko chce udanej rodziny i kobiety co by mnie kochała.
_________________
Bardzo ciebie lubie Gość
 
     
martula 



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2007
Posty: 466
Skąd: z koszmaru
Nr Użytkownika: 195
Wysłany: 2007-09-27, 12:35   

Marzę zeby chociaz patrzec na szcescie
_________________
smutek sie stanem gotowości do radości
 
 
     
zuza
[Usunięty]

Nr Użytkownika: -1
Wysłany: 2007-09-27, 12:39   

ja też dużo marzę, ale boję się tych marzeń, boję się że się nie spełnią :(
 
     
miśka 


Pomogła: 2 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 31 Lip 2007
Posty: 626
Skąd: ...
Nr Użytkownika: 174
Wysłany: 2007-09-27, 14:47   

a ja kiedyś marzyłam ale przestałam marzyć bo moje marzenia się nie spełniają.Wolę nawet być czymś zaskoczona że coś się wydarzyło o czym nawet mi sie nie śniło niż marzyć.
Nie wierzę w marzenia :-/
_________________
Czegoś wciąż mi brak...
http://podaj-dalej.net.pl/index.php
 
     
smutna 



Pomogła: 3 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 269
Skąd: Ocean
Nr Użytkownika: 142
Wysłany: 2007-09-27, 16:28   

Ja bym tylko chciala miec kiedys spokojne zycie i dobra prace, zeby duzo zarabiac. Nie musze miec meza i dzieci na to nie licze, zreszta nie lubie dzieci
 
     
ellesio 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 17 Maj 2007
Posty: 104
Skąd: Wirtualny świat
Nr Użytkownika: 15
  Wysłany: 2007-09-27, 20:26   

Moim największym marzeniem jest miłość mojego chłopca... On jeden sprawia, że jestem normalna...
_________________
Miłość na wagę...
 
     
Ann 


Pomogła: 3 razy
Wiek: 23
Dołączyła: 06 Sie 2007
Posty: 472
Skąd: Ziemia :-)
Nr Użytkownika: 180
Wysłany: 2007-09-28, 10:30   

Lubię myśleć co by było gdyby...? Tylko niestety czasu nie cofnę... Chyba najbardziej (na tą chwilę) chciałabym polubić siebie i uwolnić się od problemów z jedzeniem. Wtedy będę myśleć co dalej. Oczywiście marzę o mężczyźnie, który odwzajemni moje uzczucia i pokocha mnie taką jaką jestem.
_________________
Dlaczego miłość nie jest pisana wszystkim :-(
 
     
foschia
[Usunięty]

Nr Użytkownika: -1
Wysłany: 2007-09-28, 17:45   

żyję marzeniami... tylko takie życie ma sens :]
 
     
bulinka 



Pomogła: 2 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 03 Sie 2007
Posty: 675
Skąd: polska
Nr Użytkownika: 177
Wysłany: 2007-10-03, 20:51   

marzenia..czy one sie spelniaja?nie wierze juz w nie :( kiedys chcialam je realizowac teraz nie ma to sensu..czemu musialo mnie to dopasc? zasrana bulimia!!!!!!!!!!!!! niszczy mnie ;(
_________________
codziennosc........
 
     
miśka 


Pomogła: 2 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 31 Lip 2007
Posty: 626
Skąd: ...
Nr Użytkownika: 174
Wysłany: 2007-10-04, 10:15   

Pokonasz bulimię ale musisz tego bardzo mocno chcieć i musisz chcieć i nauczyć się jak masz się sobą opiekować żeby choroba nie była potrzebna.Praca ale tylko ciężka praca nad sobą może pomóc Ci w wyjściu z bulimii :roll:
_________________
Czegoś wciąż mi brak...
http://podaj-dalej.net.pl/index.php
 
     
Angie
[Usunięty]

Nr Użytkownika: -1
Wysłany: 2007-10-05, 05:51   

Widzicie... taka wygadana a własnych marzeń nie mam...
nie może inaczej mam... ale nie ujawniam... za książęce są jak na te czasy
jednak jakby nie było są moje i tylko moje nikt mi tego nie odbierze...
Coś się w moim życiu zmienia i nie wiem ale szykuje się na konkretne zmiany...
nie powiem o co chodzi... nie chcę zapeszać ale jakby nie było jest to pozytywne...
Sama jestem w szoku i nie do końca wierzę... a może aż tak bardzo wierzę i się boję...
strasznie dziwny stan naprawdę....
oczywiście relacje zdam... ;)
jak już będę wiedziała co i jak...

 
     
księzniczka 


Wiek: 26
Dołączyła: 04 Paź 2007
Posty: 18
Skąd: kraków
Nr Użytkownika: 293
Wysłany: 2007-10-05, 09:42   

ja marze zeby wyzdrowieć,myśle ze dojrzewam do zmiany,ze to juz moj czas..zmienia mi sie myślenie,tłumacze sobie, że przeciez jestem ladn a,watościowa,ze musze skupić sie na ulepszaniu siebie od wewnątrz a nie na zewnątrz..wiem ze jak sie z tym uporam to realizacja moich największych marzeń będzie możliwa.chce znaless kogos kto mnie pokocha i bedzie przy mnie,że założymy ciepłą rodzine,pełnaą radości ..tylko ze problem w tym ze nigdy sie tego niedoczekam jesli nie zaakceptuje (=nie pokocham ) samej siebie, dlatego uporanie sie sama ze soba jest marzeniem numer 1

a tak ogólnie to chiałabym sobie po prostu poradzić z życiu.jestem silna ale dalej mam taka niska samoocene,coraz czesciej wiem ze powinnam sie cenic wysoko..ale czuje dużą obawe co będzie po studiach ( to mój ostatni rok) więc marze o wmiare dobrej pracy,i uniezależnieniu sie, niechce wracac do siebie do domu,mieszkac z tata znow..
 
     
Ann 


Pomogła: 3 razy
Wiek: 23
Dołączyła: 06 Sie 2007
Posty: 472
Skąd: Ziemia :-)
Nr Użytkownika: 180
Wysłany: 2007-10-05, 10:45   

Księżniczka, widzę, że marzymy o tym samym. Musimy bardzo mocno wierzyć, że nasze marzenia się spełnią.
_________________
Dlaczego miłość nie jest pisana wszystkim :-(
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

dzieckołukat


Strona wygenerowana w 0,78 sekundy. Zapytań do SQL: 10