Wiek: 24 Dołączyła: 28 Gru 2009 Posty: 156 Skąd: prawie z gór Nr Użytkownika: 635
Wysłany: 2010-02-27, 01:15
Mi radość sprawiły dzisiaj moje koleżanki, z którymi spędziłam wspaniały wieczór, byłyśmy w paru barach i bawiłyśmy się świetnie, każda z nas czuła się piękna i nijt nie myślał o negatywnych rzeczach ( całkowity relaks ) oraz moja babci, która wygrała wycieczkę nad morze dla dwóch osób i chce mnie ta wysłać z kimś, a oprócz tego to jeszcze pogoda, gdyż nie ma tego okropnego mrozu i moje nowe kolczyki i spodnie, bo byłam na zakupach ( trochę przyziemne ale macht Spass )
Pomogła: 4 razy Wiek: 18 Dołączyła: 04 Cze 2008 Posty: 404 Skąd: ... Nr Użytkownika: 473
Wysłany: 2010-03-04, 06:12
hehe
ja dziś wstałąm o 5.20...i mam zajęcia w szkole od 7.00..wróce do domu o 20.
wiem, że będę zmęczona, ale chce aby ten dzień i tak był dobry i udany.
dziś przyjemność sprawiło mi założenie na siebie bluży której dawno nie ubierałam, a którą bardzo lubię
tak, tak Empty - Ty też ją baaaardzo lubisz
_________________ She won't make a sound.
alone in this fight with herself and fears..
Dołączyła: 21 Lut 2010 Posty: 91 Skąd: warszawa Nr Użytkownika: 660
Wysłany: 2010-03-04, 11:20
Miałam dziś prze mega przyjemnośc sniadaniową. Otworzyli w mieście nowy bar z naleśnikami i to rzut beretem ode mnie. Same naleśniki, ponad 30 rodzajów! Oj, chyba Ana już mi nie zagrozi
Dołączyła: 21 Lut 2010 Posty: 91 Skąd: warszawa Nr Użytkownika: 660
Wysłany: 2010-03-04, 18:11
Trzeba się samej nauczyć przypichcić
Przynajmniej dzieki anie nauczyłam się gotować. W sumie nie robiłam wtedy za wiele poza żarełkiem (ocz. nie dla siebie).
A teraz mam przyjemność w grzaniu się przy kominku, u psiapsiuły najukochańszej.
Dołączył: 23 Lut 2010 Posty: 39 Skąd: Zachód Nr Użytkownika: 661
Wysłany: 2010-03-04, 21:24
Oderwanie się od codzienności, szarej rzeczywistości. Fajnie spędzić kilka godzin z kumplami. Minus tego, że jutro będzie mnie bolała głowa dość mocno i zapowiada się powrót do owej codzienności. Dawno się tak nie napiłem...krótkie, bo krótkie ale jakieś zapomnienie o sprawach codziennych.
Dołączył: 23 Lut 2010 Posty: 39 Skąd: Zachód Nr Użytkownika: 661
Wysłany: 2010-03-05, 09:29
fleur napisał/a:
ps. Twoi kumple wiedzą o Twojej chorobie?
Nie. Żyją w przekonaniu, że skończyłem z odchudzaniem się, że teraz utrzymuję wagę. Tak więc dali spokój z pytaniami, aczkolwiek pewnie niektórzy z klasy mogą podejrzewać, że wpadłem w to. Ale przy mojej klasie wole to zostawić dla siebie...
fleur napisał/a:
Mizi, myśle ze nie samo piwo itd oderwało Cię od szarej rzeczywistości, ale sam wypad z kumplami i spędzenie z nimi fajnego popoludnia
Może też coś w tym jest. Fajne popołudnie, gorzej z nocą i porankiem, bo byłem/jestem w stanie agonalnym. Ech...ale mama się cieszyła, że jej synek o 5 nad ranem miałem przegląd zjedzonego pokarmu, bo wychodzi z założenia, że kolejny raz nie ruszę alkoholu : P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum